Jak przygotować się do zakupu węża?

Chcę mieć węża. Okej, ale jakiego węża? To jest dużo trudniejszy wybór niż w przypadku psa czy kota. O ile przy psach i kotach jest szereg różnych ras, to wciąż mamy do czynienia z jednym gatunkiem, a rasy aż tak mocno od siebie nie odbiegają. Jeśli chodzi o węże, na świecie żyje ponad 3 000 gatunków, od małych, kilkucentymetrowych, po ośmio-, dziewięciometrowe pytony siatkowane. Dlatego tutaj bardzo ważny jest świadomy, odpowiedni wybór gatunku, który nas interesuje. Musimy wiedzieć, że nie wszystkie węże są jadowite, ba, te jadowite są w mniejszości (stanowią ok. 20% wszystkich gatunków), a to, że dany wąż jest jadowity też nie oznacza, że automatycznie będzie groźny dla człowieka.

Jeżeli chodzi o polskie przepisy, większości jadowitych zwierząt i tak trzymać w domach nie możemy, więc tej grupie zwierząt damy spokój. Skupimy się na tych, które nie są jadowite.

Młody pyton zielony (Morelia viridis)
Młody pyton zielony (Morelia viridis)

Najpopularniejsze węże

Do najpopularniejszych w tej chwili w polskich amatorskich hodowlach należą węże zbożowe, mające mnóstwo odmian barwnych. Spośród nich każdy miłośnik węży może znaleźć coś dla siebie. Co prawda zauważam ostatnio w internecie opinie, że wąż zbożowy jest dla początkujących, że nie da żadnej frajdy osobie, która ma już pewne doświadczenie. Uważam, że nie jest to prawdą. Każdy gatunek ma swoje wady i zalety.

Z węży właściwych oprócz zbożówek można polecić również węże amurskie. Obecnie troszkę już zapomniane, ale 15 – 20 lat temu jedne z najpopularniejszych w amatorskich hodowlach tej części Europy. Z dusicieli pytony królewskie, wbrew pozorom nie osiągające wielkich rozmiarów, dosyć łatwe w utrzymaniu. Boa dusiciel również nie jest jakimś wielkim wężem, który będzie stwarzał zagrożenie, jak funkcjonuje to w powielanych mitach.

Często słyszymy historię opowiadaną przez kogoś, kto w rodzinie miał posiadacza węża boa lub innego, który przymierzał się do człowieka, oceniał czy już go może połknąć. Jest to totalna bzdura. Każdy gatunek wybrany do naszej hodowli  wymaga po pierwsze wcześniej zdobytej wiedzy i określenia, czy będziemy w stanie zapewnić temu zwierzakowi odpowiednie warunki (temperaturę, wilgotność, podłoże). To nie będzie pupil, którego będziemy mogli brać na ręce i bawić się z nim. To wężom do szczęścia nie jest potrzebne. Świadomy terrarysta cieszy się z obserwacji tego zwierzęcia w terrarium, w którym stara się stworzyć warunki możliwie najbardziej zbliżone do naturalnych. Czerpie satysfakcję z rozmnożenia danego gatunku, co jest nie lada wyzwaniem. Na pewno nie będzie to zabawka i pupil dla dziecka.

Terrarium musi być odpowiednio zabezpieczone przed ucieczką zwierząt. Wszelkie elementy elektryczne, jak lampy czy kable grzewcze muszą być chronione tak, aby nie doszło do poparzeń. Zdarzają się też pożary podłoża, zwłaszcza w przypadku przesuszonej ściółki torfowej.

Wąż zbożowy (Pantherophis guttatus)
Wąż zbożowy (Pantherophis guttatus)

Jak urządzić terrarium dla węża?

Węże zamieszkują różne środowiska. W zależności od tego jaki gatunek wybierzemy musimy zbudować terrarium dostosowane do warunków jakie mają w nim panować. Na przykład zapewniające tropikalne warunki (wysoką wilgotność i temperaturę) lub wysokie terrarium dla węży żyjących w koronach drzew. Innego typu wystroju będzie wymagał wąż, który całe swoje życie lub jego większość spędza tylko i wyłącznie na podłożu. Są gatunki, których niemal nie będziemy w stanie obserwować, ponieważ prowadzą skryty tryb życia. Tutaj kluczem do sukcesu w prawidłowym chowie jest nie to, że będziemy naszego zwierzaka zawsze widzieli i będziemy się nim mogli chwalić przed znajomymi, tylko to, że zapewnimy mu takie warunki, których dany gatunek wymaga. I to jest absolutna podstawa.

Czym i w jaki sposób karmić węże?

Większość węży, które możemy hodować w naszych domach bez problemu daje się przestawić na karmienie mrożonym pokarmem. Sposób ten propagowany jest od wielu lat na forach terrarystycznych i grupach na portalach społecznościowych. Taki sposób karmienia niweluje ryzyko zranienia węża przez broniącego się gryzonia. Ponadto likwiduje niepotrzebny stres zwierzaka przeznaczonego na karmę, minimalizuje ryzyko przeniesienia pasożytów czy innych patogenów na węża. Niestety, spotykam się często w internecie, zwłaszcza wśród młodych osób z modą na karmienie żywym pokarmem, robieniem z tego swego rodzaju spektaklu, zapraszanie znajomych, nagrywanie i wrzucanie do internetu filmów. Niektórzy argumentują ten sposób tym, że w środowisku naturalnym wąż poluje tylko i wyłącznie na żywy pokarm. To nie jest prawdą. Wąż w naturze nie pogardzi padliną.

Pamiętajmy też, że terrarium nie jest środowiskiem naturalnym, w którym ofiara ma możliwość ucieczki. Tutaj nie dajemy jej na to szansy. Jest to miejsce, gdzie dbamy o węża, leczymy z chorób, czego w naturze nikt nie robi. Karmienie martwym, mrożonym pokarmem sprawdzi się u 99% wszystkich węży. Tylko niektóre osobniki nie dają się przestawić na podawanie znacznie bezpieczniejszego martwego pokarmu.

Co może grozić nam ze strony węża w domu?

Wąż nie może być maskotką czy zabawką. Jeżeli chcemy dla dziecka zwierzę, które często będziemy mogli wyciągać na ręce to jest szereg innych gatunków, które się na to godzą, ale na pewno nie wąż.

Węże reagują przede wszystkim na ruch, świetnie widzą to, co się porusza. Wyciągnięty na ręce w pobliżu twarzy może zareagować na drgnięcie oka, mrugnięcie powiekami, którymi mimowolnie ruszamy. Może uznać to za potencjalny pokarm i zaatakować. Część węży, głównie grzechotnikowate, których w domach nie hodujemy, ale także wszystkie dusicielowate świetnie widzą w podczerwieni, czyli widzą ciepło. Również mogą zareagować na naszą źrenicę, która jest odrobinę cieplejsza od reszty ciała i mogą wziąć ją za coś do skonsumowania. Spotkanie z kilkudziesięcioma lub kilkoma setkami małych, ostrych jak igiełki ząbków dla naszej gałki ocznej nie będzie przyjemnym doświadczeniem.

Musimy również wziąć pod uwagę fakt, że węże, podobnie jak inne gady, mogą przenosić salmonellę i inne patogeny, które nas i nasze dzieci mogą zainfekować, zwłaszcza przy osłabionej odporności. Po każdym kontakcie, po sprzątaniu w terrarium, wymianie wody musimy dobrze myć ręce, aby zapobiec przykrym niespodziankom.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o