Jak na przestrzeni lat zmieniała się terrarystyka?

W ostatnich latach zwierzęta egzotyczne stają się coraz bardziej popularne, łatwo dostępne. Są to bardzo fajne zwierzęta, dające dużo satysfakcji, jednak przy odpowiedniej opiece.

Wiele osób sądzi, że terrarystyka to jest coś nowego, co pojawiło się w Polsce kilka lat temu. Prawda jest taka, że takie zwierzęta utrzymywano w domach setki lat temu, a nawet w starożytności, przy czym było to niezwykle kosztowne, bardzo kłopotliwe, na pewno nie dla przeciętnego zjadacza chleba. Dysponujemy zdjęciami terrariów z 1819 r., które były ogrzewane szufladą, do której wkładano rozgrzane kamienie. Łatwo więc sobie można wyobrazić ile potrzeba było pracy alby w takim terrarium zapewnić stałą, odpowiednio wysoką temperaturę, bez większych jej wahań, aby zwierzętom zapewnić dobrostan. Wtedy posiadanie zwierząt egzotycznych było tylko dla osób bardzo bogatych, które mogły mieć liczną służbę, która zajmowała się takim terrarium.

Ale czasy się zmieniały. Pojawiła się elektryczność, pojawiło się wiele urządzeń umożliwiających zapewnienie właściwych warunków w terrarium (np. specjalne emitery ciepła czy promieniowania UV-B, kable grzewcze i inne rozwiązania). Ceny zwierząt  też zaczęły spadać. Kilkanaście lat temu, gdy szukałem zwierząt do mojej hodowli czasami musiałem jechać na Pomorze, szukać kontaktu z marynarzami i czekać długie miesiące, aż ktoś coś z rejsu mi przywiezie. W międzyczasie spędzałem tygodnie w bibliotekach szukając danych na temat klimatu w danym miejscu świata, a potem próbując go odzwierciedlić w małym, sztucznym zbiorniku, czyli w terrarium. Nie było gotowych urządzeń, więc wszystko trzeba było robić samemu. Bawić się w Adama Słodowego albo MacGyvera, ale to dawało olbrzymią satysfakcję. W tamtych czasach zwierzętami egzotycznymi zajmowali się ludzie, dla których była to prawdziwa pasja, bo posiadanie takiego zwierzaka wiązało się z szeregiem wyrzeczeń i z olbrzymim nakładem pracy, którą trzeba było w to wszystko włożyć.

Ptasznik czerwonokolanowy (Brachypelma smithi)
Ptasznik czerwonokolanowy (Brachypelma smithi)

W ostatnich latach jednak jest inaczej. W każdym większym sklepie zoologicznym za niewielkie pieniądze można kupić węża, jaszczurkę, żółwia, czy na przykład pająka ptasznika. Czy dobrym jest tak nieograniczony dostęp do zwierząt egzotycznych? Wydaje mi się, że nie.

Kiedyś, jak mówiłem, zajmowali się tym pasjonaci. Teraz każdy pierwszy lepszy przechodzień z ulicy może wejść i takie zwierzę kupić, nie zawsze z dobrym rezultatem dla zwierzęcia. Niejednokrotnie widziałem sytuacje, gdzie w sklepach zoologicznych mama z dzieckiem ogląda zwierzątka, dziecko zwróci uwagę na jakąś ładną, kolorową jaszczurkę, zaczyna wrzeszczeć, tupać nóżką „Mamo, kup!”. No i mama dla świętego spokoju kupuje. Potem okazuje się, że to zwierzę wcale nie jest tak proste w opiece jak zapewniał sprzedawca, że potrafi zachorować (a każda żywa istota zachorować może), jednak lekarzy weterynarii, którzy potrafią leczyć takie egzotyczne zwierzęta jest niewielu, więc koszt związany z leczeniem takich zwierząt nie jest, niestety, niski, a dostęp do lekarzy nie jest łatwy. Bywa, że zwierzęta w takich sytuacjach są porzucane, albo cierpią przez długie miesiące, bądź też lata. Dlatego bardzo ważnym jest, żeby przygotować się do zakupu takiego zwierzaka.

Co powinniśmy wiedzieć zanim kupimy zwierzaka?

Jeżeli chcemy mieć w domu jakiegoś zwierzaka: żółwia, węża, psa, chomika, kota, obojętnie co to będzie, powinniśmy się odpowiednio przygotować: przynajmniej pół roku poświęcić na czytanie i zdobywanie wiedzy o tym gatunku, który nas interesuje. Potem, kiedy będziemy już mieć przynajmniej odrobinę tej teoretycznej wiedzy (czym nasz wybrany zwierzak się żywi, jaki tryb życia prowadzi, ile wynosi przeciętna długość życia, jakich warunków potrzebuje, jak go pielęgnować), będziemy wiedzieli jak zapewnić mu podstawowe warunki, możemy przystąpić do budowy lub urządzania odpowiedniego terrarium, klatki, legowiska itp., w zależności od gatunku. Na końcu kupujemy zwierzę, z pewnego i sprawdzonego źródła.

Felsuma złocista (Phelsuma laticauda)
Felsuma złocista (Phelsuma laticauda)

Nigdy nie może być to zakup powodowany impulsem, chwilowym zachwytem. „O, piękny zwierzak w niskiej cenie” – jest okazja – kupuję. Nie. Musimy się do tego solidnie przygotować. Wszyscy domownicy muszą być świadomi, muszą się zgadzać na ten nasz pomysł, bo musimy wziąć pod uwagę to, że te zwierzęta żyją kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat i to my jesteśmy za nie odpowiedzialni przez cały okres ich życia. Musimy mieć świadomość tego, co będzie ze zwierzakiem, jeżeli zechcemy wyjechać na wakacje. Czy będzie miał się nim kto zaopiekować. Co będzie w przypadku jakichś niespodziewanych zdarzeń losowych? Czy ktoś będzie mógł otoczyć zwierzaka opieką? O tym wszystkim trzeba pomyśleć najpierw, zanim to zwierzę trafi do nas.

Gdzie zdobyć wiedzę o zwierzaku, który nas interesuje?

Obecnie mamy na rynku sporo książek poświęconych zwierzętom egzotycznym, można też szukać informacji w internecie. Trzeba do nich ostrożnie podchodzić, ponieważ różna jest jakość tych materiałów. Jeżeli decydujemy się na jakieś zwierzę egzotyczne można zwrócić się do Lubelskiego Egzotarium czy do Fundacji Epicrates. Dobrym rozwiązaniem jest też szukanie kontaktu z hodowcami, od których zasięgniemy porządnych, rzetelnych informacji. A jeżeli kupujemy zwierzę, starajmy się nie kupować go w sklepie, tylko dotrzeć do hodowcy. Zwierzak powinien być urodzony u nas, w polskiej hodowli, wtedy mamy większe szanse, że jest on zdrowy i nie będziemy mieć z nim jakichś większych problemów.

Agama brodata (Pogona vitticeps)
Agamy brodate (Pogona vitticeps)

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o