Gatunki zakazane – rak pręgowaty (Faxonius limosus)

Dlaczego rak pręgowaty stanowi duże zagrożenie dla środowiska polskich wód? Co zrobić kiedy nie możemy się dłużej nim zajmować? Co grozi za nieprzestrzeganie ograniczeń prawnych?

0
41
Rak pręgowaty (Faxonius limosus) – osobnik dorosły – na fotografii wyraźnie widoczne charakterystyczne pomarańczowe szczyty szczypiec z ciemną opaską zaraz obok nich, gładkie dno rynienki rostrum oraz wiśniowe pasy na odwłoku. Fot. R. Maciaszek
Rak pręgowaty (Faxonius limosus) – osobnik dorosły – na fotografii wyraźnie widoczne charakterystyczne pomarańczowe szczyty szczypiec z ciemną opaską zaraz obok nich, gładkie dno rynienki rostrum oraz wiśniowe pasy na odwłoku. Fot. R. Maciaszek

Rak pręgowaty (Faxonius limosus) należy do najbardziej inwazyjnych gatunków obcych w Europie. Ten północnoamerykański gatunek opanował już niemalże wszystkie wody śródlądowe Polski. Niestety, pomimo ograniczeń prawnych, gatunek ten wciąż bywa utrzymywany w oczkach wodnych, a także w akwariach.

W Europie raka pręgowatego celowo wprowadzono pod koniec XIX w. w stawach w miejscowości Barnówko, na obecnym terytorium Polski. Rozpoczął stąd swoją ekspansję na cały kontynent, która była wspomagana kolejnymi introdukcjami. Gatunek ten jest silnym konkurentem dla raków europejskich, w tym rodzimego raka szlachetnego, którego z łatwością wypiera w zajmowanych ekosystemach. Dodatkowo rak pręgowaty jest głównym, oprócz raka sygnałowego, nosicielem i źródłem raczej dżumy, choroby śmiertelnej dla raków europejskich. Jako najbardziej rozpowszechniony rak w polskich wodach często jest wykorzystywany w akwarystyce biotopowej do odtworzenia wybranego wycinka ekosystemu. Niestety, nie jest to działanie zgodne z obowiązującym prawem, a dodatkowo może przynieść fatalne konsekwencje na rynku zoologicznym.

Inwazyjny gatunek obcy

Rak pręgowaty zalicza się do najbardziej rozpowszechnionych raków w wodach europejskich. Z łatwością opanowuje nowe tereny. Oddziałuje negatywnie przede wszystkim na populacje płazów, żerując zarówno na skrzeku, kijankach, jak i dorosłych osobnikach. Rak pręgowaty chętnie zjada także ikrę ryb i same ryby, ale też mięczaki, owady czy niektóre rośliny.

Gatunek ten jest jednym z głównych nosicieli tzw. dżumy raczej – choroby dziesiątkującej gatunki raki europejskie. W przypadku obecności tego gatunku w polskich wodach, nie jest możliwa efektywna reintrodukcja, jak i ochrona rodzimego raka szlachetnego. Ewentualne przeniesienie dżumy z wód krajowych może powodować masowe upadki raka szlachetnego i raka błotnego w hodowlach raków. Przeniesienie tej choroby do akwarystyki może przyczynić się przede wszystkim do upadków raków ozdobnych z rodzaju Cherax. Możliwe jest też bezobjawowe nosicielstwo u licznych skorupiaków akwariowych, takich jak krewetki czy raki z rodzaju Cambarellus oraz Procambarus. Oczywiście rak pręgowaty nie jest groźny dla raków europejskich tylko ze względu na możliwe zawleczenie tej choroby. Jest to gatunek bardzo konkurencyjny, który z łatwością wypiera inne gatunki raków z wód Europy.

Uwaga!

W przypadku obserwacji lub odłowienia raka pręgowatego w polskich wodach koniecznie wykonaj fotografie oraz prześlij ją wraz z datą i lokalizacją do Łowcy Obcych za pośrednictwem www.facebook.com/LowcaObcych lub www.lowcaobcych.pl. Zgłoszenia takich znalezisk są niezbędne w prowadzeniu efektywnej ochrony przyrody w Polsce. Pamiętaj by odłowionego raka nie wprowadzać z powrotem do wody!

Rak pręgowaty (Faxonius limosus) – charakterystyczne wiśniowe pasy na odwłoku. Fot. R. Maciaszek
Rak pręgowaty (Faxonius limosus) – charakterystyczne wiśniowe pasy na odwłoku. Fot. R. Maciaszek

Ograniczenia prawne

Raka pręgowatego ujęto zarówno na krajowej, jak i unijnej liście inwazyjnych gatunków obcych stanowiących zagrożenie dla środowiska naturalnego i gospodarki człowieka. W związku z tym jego przetrzymywanie, rozmnażanie, hodowla, oferowanie do sprzedaży, zbywanie podlega prawnym ograniczeniom (zgodnie z art. 120 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, wymagane jest zezwolenie właściwego Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w przypadku wprowadzania gatunku na teren Unii Europejskiej lub Polski). W Polsce ograniczenia prawne w przypadku raka pręgowatego obowiązują od 2011 r., dlatego trudno jest wykorzystać to przepisy unijne (nadrzędne w stosunku do krajowych) wprowadzone w 2016 r. zapewniające możliwość przetrzymywania osobników tego gatunku do ich naturalnej śmierci (teoretycznie nie powinno się ich posiadać już wcześniej). Przewidziana wysokość mandatu za brak wspomnianego wyżej zezwolenia wynosi 5000 zł.

Przepisy prawne

  • Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
  • Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym
  • Rozporządzenie UE nr 1143/2014 w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych

Posiadam raka pręgowatego w swoim akwarium / oczku wodnym. Co powinienem zrobić?

Bądź odpowiedzialny. Przede wszystkim pod żadnym pozorem nie uwalniaj raka pręgowatego (tak jak każdego innego gatunku obcego) do środowiska naturalnego (np. pobliskiego zbiornika wodnego czy rzeki), nawet jeśli występują tam inne raki pręgowate. Niezależnie od liczby posiadanych raków – nie rozprzestrzeniaj ich na rynku zoologicznym, nie sprzedawaj, nie przekazuj dalej. Nie promuj utrzymania tego gatunku w akwarium poprzez prezentację fotografii w Internecie, szczególnie na portalach społecznościowych czy forach akwarystycznych. Unikaj wprowadzania raka pręgowatego do oczka wodnego – nawet w przypadku ograniczonej możliwości ucieczki, ewentualna dżuma racza może być przenoszona przez ptaki korzystające z oczka. W przypadku rezygnacji z dalszego chowu – skontaktuj się z Łowcą Obcych – www.facebook.com/LowcaObcych lub www.lowcaobcych.pl.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments