Kleszcze czyhają w ogrodach, parkach i na łąkach, nie tylko na obrzeżach lasów.

Kleszcze wbite w skórę naszego psa czy kota to aktualnie problem właściwie całoroczny. Kleszczom sprzyjają ciepłe zimy. Te małe wampiry zapadają w letarg dopiero wtedy, gdy temperatura w nocy spada poniżej 4 stopni Celsjusza. Wiele osób mylnie uważa, że kleszcze występują tylko w gęstych leśnych zaroślach. Tymczasem bytują najchętniej tam, gdzie mają największą szansę na kontakt z nosicielem. Nawet na miejskich przydomowych trawnikach czy wydeptanych w trawach i krzewach ścieżkach. Spacerując z psem musimy musimy sprawdzić jego sierść po każdej wizycie w parku, ogródku, na łące czy polu. 

Niektórzy mogliby powiedzieć „kleszcz jak komar, tylko wysysa krew”. Skąd więc taki nacisk na ochronę przeciw kleszczom? Problem jest poważny, ponieważ kleszcze żerują na dzikich zwierzętach, które są głównym rezerwuarem przeróżnych groźnych chorób (także dla człowieka). Mogą łatwo stać się ich nosicielami i przenosić na kolejne osoby lub zwierzęta.  Warto więc zabezpieczać zwierzaki przed pasożytami, a dodatkowo po spacerze dokładnie przejrzeć ich skórę, zwłaszcza pod pachami, w okolicy uszu, oczu, łokci, nasady ogona, pod obrożą, pomiędzy palcami. Należy także wyczesać ich sierść. Zanim kleszcz wbije się w skórę jest maleńki i łatwy do przeoczenia, przypomina krostkę czy wyprysk. Dopiero w trakcie żerowania charakterystycznie powiększa się.

Co zrobić kiedy znajdziemy kleszcza u psa?

Jak najszybciej należy pozbyć się pasożyta. Jak usunąć kleszcza? Po pierwsze niczym nie smarować! Żadnym alkoholem, olejem czy wazeliną. Nie wolno ściskać ciała kleszcza, gdyż powoduje to cofnięcie się wypitej krwi z przewodu pokarmowego pasożyta wraz ze śliną i zarazkami pod skórę. Kleszcza nie chwytamy palcami (paznokciami), lecz pęsetą lub kleszczołapką. W zależności od modelu narzędzia, kleszcza wyciągamy delikatnie ruchem obrotowym lub podważając jak gwóźdź łomem. Następnie sprawdzamy czy usunęliśmy całego kleszcza. Zdarza się, że kleszcz urwie się, zostawiając główkę w ciele psa. Co zrobić jeśli kleszcz się urwie? Jak najszybciej zabrać psa do weterynarza.

Najczęstsze choroby przenoszone przez kleszcze

Choroby odkleszczowe są trudne do wychwycenia na pierwszy rzut oka, gdyż objawy do złudzenia mogą przypominać przeziębienie: osowiałość, brak apetytu, czy gorączka. Powoduje to problemy z szybką prawidłową diagnozą, co w przypadku tych chorób jest bardzo istotne. Ich leczenie jest zazwyczaj długie i nie zawsze przynosi efekty, dlatego tak ważna jest profilaktyka przeciwkleszczowa.

Część z nich (borelioza, odkleszczowe zapalenie mózgu) jest groźna również dla ludzi. Jakie są najgroźniejsze?

Pierwsze objawy chorób przenoszonych przez kleszcze to apatia, osowiałość, niechęć do zabawy, gorączka.
Pierwsze objawy chorób przenoszonych przez kleszcze to apatia, osowiałość, niechęć do zabawy, gorączka.

Babeszjoza (piroplazmoza)

To prawdopodobnie najczęstsza choroba odkleszczowa u psów. Wywoływana jest przez pierwotniaki Babesia canis i Babesia gibsoni. Atakują one czerwone krwinki, powodując silną anemię, co w ciągu kilku dni może doprowadzić do śmierci psa.

Pierwsze objawy babeszjozy występują po ok. 10-21 dni od ukąszenia i są niespecyficzne: apatia, osowiałość, podniesiona temperatura ciała, brak apetytu, a nawet wymioty i biegunka. I już wtedy powinniśmy udać się do weterynarza. Później pojawia się krwiomocz, powiększenie śledziony i czasem żółtaczka. Ponieważ uszkodzone krwinki usuwane są z moczem, może dojść do nieodwracalnych zmian w nerkach. Nie należy zwlekać z wizytą w przychodni weterynaryjnej. Gdy zaobserwujemy ciemniejsze, rdzawe zabarwienie moczu, może się okazać, że jest to ostatnia chwila na uratowanie naszego pupila.

Zdarzają się również inne objawy, w tym naczyniowe, neurologiczne, wzrokowe, ruchowe czy pokarmowe. Krwotoki lub zlepione, zniszczone krwinki powodują uszkodzenia naczyń w organach wewnętrznych.

Pies może zarazić się babeszjozą również od innego psa w trakcie pogryzienia lub w czasie transfuzji krwi. Także ciężarna suka może przekazać pierwotniaki swoim szczeniętom.

Borelioza

To choroba wywoływana przez krętki Borrelia burgdorferi, która u większości psów może przebiegać bezobjawowo. Charakterystycznym objawem (o ile w ogóle wystąpi) jest tzw. rumień wędrujący. Jest to zaczerwienienie z obwódką, która może sprawiać, że zmiana może przypominać tarczę strzelniczą. Najczęściej pojawia się w miejscu ukąszenia przez kleszcza, ale może „wędrować”, czyli znikać i ujawniać się w innych miejscach. U ok. 5% po 2-5 miesiącach od zakażenia pojawiają się początkowo apatia, brak apetytu i gorączka, a po jakimś czasie obrzęki, kulawizny, problemy z poruszaniem się, dotyczące jednego lub więcej stawów. Objawy stawowe mogą cofać się i ponownie ujawniać w formie przewlekłej choroby, co prowadzi do zwyrodnień. Borelioza w formie stawowej nazywana jest artropatią z Lyme lub po prostu chorobą z Lyme.

Niekiedy w trakcie przebiegu boreliozy mamy do czynienia z kłębuszkowym zapaleniem nerek, zapaleniem wątroby, opon mózgowych i mięśnia sercowego, niedowładami kończyn, a nawet padaczką. Niestety, nawet długotrwałe leczenie boreliozy antybiotykami rzadko przynosi efekt całkowitej eliminacji tej infekcji.

Przeciwko boreliozie można szczepić szczenięta już od 3. miesiąca życia (3 dawki w odpowiednich odstępach czasu), a nawet ciężarne suki. Aby ochrona była ciągle skuteczna, należy co roku wykonywać tzw. szczepienia przypominające.

Odkleszczowe zapalenie mózgu

Jest chorobą wirusową, za którą odpowiada flavivirus TBE. Ma najczęściej ostry przebieg i może spowodować śmierć psa w kilka dni od pojawienia się symptomów. Oprócz objawów niespecyficznych takich jak apatia, osowiałość, brak apetytu, gorączka występują też objawy neurologiczne: światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki, przeczulica, drgawki, zaburzenia równowagi, porażenie kończyn, wyniszczenie organizmu. Ogólny obraz choroby przypomina wściekliznę, dlatego ważna jest prawidłowa diagnoza.

Niestety, nie ma na nią lekarstwa, możemy jedynie łagodzić objawy. Do tej pory nie wynaleziono również szczepionki dla zwierząt przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu.

Sposoby ochrony przed kleszczami

Istnieje kilka sposobów ochrony przed kleszczami. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, a dopasowanie środka dla konkretnego psa czy kota warto skonsultować z lekarzem weterynarii. Bez względu na rodzaj produktu pamiętać należy o jego regularnym podawaniu, co zapewni zwierzęciu stałą ochronę.

Najczęściej w składzie preparatów odstraszających pojawiają się olejki eteryczne (np. geraniowy, cedrowy), a z substancji kleszczobójczych najpopularniejsze są: fipronil, imidaklopryd, flumetryna, propoxur i permetryna (toksyczna dla kotów, nie należy jej też stosować u psów, jeśli mamy w domu również kota). Nie powinniśmy mieszać różnych preparatów na własną rękę (np. kropli łącznie z obrożą), gdyż może dojść do reakcji między składnikami i nieprzewidzianych efektów. Jak w przypadku wszystkich substancji, musimy mieć świadomość, że dane krople czy obroża mogą wywołać reakcję alergiczną.

Krople  (spot-on)

To preparaty w postaci gotowego roztworu w pipecie, który aplikujemy pod sierść na skórę na karku, a w przypadku dużych ras również na grzbiecie. Kluczowe jest dobranie wersji preparatu zgodnej z wagą naszego pupila, co zapewnia odpowiednią dawkę substancji czynnej.

Psa nie kąpiemy minimum 3-4 dni przed oraz po podaniu preparatu. Wnika on do gruczołów łojowych skóry i mieszków włosowych, skąd wydostaje się wraz z łojem na powierzchnię skóry, tworząc toksyczną barierę na ciele. Utrudnia swobodę żerowania pasożytom, unieszkodliwiając je w momencie bezpośredniego kontaktu z sierścią lub skórą. Substancje czynne przeciwkleszczowo działają zazwyczaj około miesiąca.

Obroże

Obroże odstraszające kleszcze i pchły np. takie jak https://www.naszezoo.pl/pl/p/Bayer-Foresto-obroza-dla-psa-powyzej-8-kg-dlugosc-70-cm-/5772, głównie wykonane z materiału, zwykle nasączone są olejkami eterycznymi, które mają za zadanie jedynie zniechęcić pasożyty do przebywania na zwierzaku.

Natomiast obroże ochronne, insektobójcze zwykle zrobione są z tworzyw. Substancja czynna z obroży uwalniana jest w sposób ciągły. Oprócz odstraszania powodują paraliż i szybką śmierć kleszcza, nawet jeśli jakimś cudem uda mu się wbić w skórę. Mogą być bezwonne, a także wodoodporne. Muszą mieć kontakt ze skórą i bardzo ważne jest, aby dobrze je założyć. Na tyle ciasno, żeby ledwo udało się włożyć dwa palce między skórę psa a obrożę. Może być to nieco problematyczne u psów długowłosych i posiadających gęstą sierść. Raz na miesiąc warto taką obrożę przetrzeć alkoholem w celu usunięcia zanieczyszczeń. Działają zazwyczaj kilka miesięcy.

Tabletki

Na rynku kilka lat temu pojawiły się tabletki smakowe zabezpieczające zwierzęta przed kleszczami. Zawierają inne substancje przeciwpasożytnicze niż te w obrożach i kroplach. Wzbudzają one sporo kontrowersji.

Po pierwsze substancja czynna wchłania się z przewodu pokarmowego, co może powodować reakcje nadwrażliwości w postaci ślinotoku, wymiotów i/lub biegunek, a przy kilkuletnim stosowaniu przypuszczalnie może dojść do uszkodzenia wątroby. Po drugie tabletki takie nie mają działania odstraszającego: pasożyt (kleszcze, pchły, wszy) muszą rozpocząć żerowanie, żeby mieć kontakt z trucizną. Podaniem tabletki nie można więc całkowicie wyeliminować ryzyka zakażeń chorobami odkleszczowymi. Z drugiej jednak strony, stosując ten rodzaj ochrony przed kleszczami nie jest istotne, czy zwierzak ma kontakt z wodą, ponieważ w tym przypadku nie wpływa ona na skuteczność działania. Utrzymuje się ona od jednego do trzech miesięcy, w zależności od składu.

Reasumując, kleszcze, choć małe, stanowią duże zagrożenie dla nas i naszych pupili. Przenoszą groźne choroby, które bardzo szybko mogą doprowadzić do śmierci, a wiele z nich trudno się leczy. Lepiej więc zapobiegać, niż leczyć. Na szczęście na rynku dostępnych jest mnóstwo preparatów do ochrony przeciw pasożytom zewnętrznym.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments