Lampy led stosowane w akwarystyce i dostępne w sprzedaży nie są tanie. Za 70 centymetrową lampę markowego producenta schowaną w wodoszczelnej tubie należy zapłacić ponad 160 zł. Czy da się zrobić samemu taniej? 

Na potrzeby tego materiału kupiłem kilka gotowych produktów. Na sam koniec przytoczę wszystkie poniesione koszty, ale już wiem, że można to zrobić jeszcze taniej odwiedzając bezpośrednio producentów niektórych elementów. Z racji wysokiego akwarium (60 cm), potrzebowałem mocnego światła, ale też wodoodporności – bąbelki z napowietrzacza/filtra dość wysoko wyskakują ponad lustro wody, więc nie ma mowy o niezabezpieczonej elektronice.

Do stworzenia lampy LED użyłem:

  • 1 metr listwy LED 5630 SMD ip20 z podkładem aluminiowym (dla lepszego odprowadzania ciepła). Diody niebieskie i czerwone dla lepszego spektrum światła dla wzrostu roślin.
  • Rurka z pleksi o średnicy FI20
  • Dwie zatyczki meblowe
  • Płaskownik aluminiowy 1m 15/3mm
  • Klej Kropelka oraz pasta termoprzewodząca
  • Trochę kleju na ciepło
  • Przewody, włącznik i zasilacz 12V, który znalazłem w domu

Z racji tego, że moje akwarium ma 80 cm szerokości, rurkę i taśmę ledową należało skrócić do 70 centymetrów. Listwę LED oraz płaskownik aluminiowy (radiator do odprowadzania ciepła), położyłem obok siebie. Na płaskownik naniosłem warstwę pasty termoprzewodzącej zostawiając w kilku miejscach puste miejsce między łączeniami taśm. W te miejsce dodałem odrobinę Kropelki, by całość się nie ruszała.

Rozgrzałem czubek śrubokręta gwiazdkowego i stopiłem środek osłony rurki. Przeciągnąłem przez nią przewód.

Po wyschnięciu kleju, wykorzystałem znaleziony w domu kawałek przewodu i przylutowałem go do miejsc oznaczonych na listwie ledowej. Nie mam specjalnych umiejętności lutowniczych, dlatego kilkukrotnie upewniłem się, że całość się dobrze trzyma.

Po wystygnięciu połączenia, zaizolowałem i usztywniłem całość za pomocą taśmy izolacyjnej.

Tak przygotowaną listwę włożyłem do tuby i delikatnie przymknąłem z obu stron. Następnie włączyłem zasilanie na 40 minut, sprawdzając temperaturę (pistoletem), najpierw po minucie, później 5 i następnie 15, 20. Temperatura maksymalna wyniosła 39 stopni Celsjusza w zamkniętej tubie, więc wynik był bardzo dobry.

Listwa ruszała się w środku tuby, więc przy użyciu kleju na ciepło, podkleiłem delikatnie jej spód i krawędzie przy samych wylotach tuby. Następnie dociągnąłem osłonki rurki i przy użyciu kleju na ciepło, wcisnąłem je na rurkę. Po wyschnięciu, zamocowałem w akwarium.

Producent chwalił się, że metr listwy ledowej ma jasność 1800 lumenów. Szybko okazało się, że realnie nie osiągniemy nawet połowy tej wartości. W rezultacie używam tej tuby jako światła nocnego do obserwacji rybek, ale wyszło całkiem nieźle.

Koszt budowy:

  • Listwa led: 20 zł
  • Rurka PVC + zatyczki: 18 zł
  • Płaskownik aluminiowy 1m: 7.5 zł
  • Zasilacz: 7 zł
  • Koszt kleju, pasty termo, przewodów (według zużycia) ~ 3 zł

Całkowity koszt: 55 zł 

Kolejny materiał będzie dotyczył budowy lampy z użyciem PowerLED typu FullSpectrum. Będzie to więc znacznie mocniejsza i cieplejsza konstrukcja. Czy poradzę sobie z odprowadzaniem ciepła pod pokrywą akwarium – o tym w kolejnym materiale.

Poprzedni artykułAqua Nova Pęseta wygięta 27cm – recenzja
Następny artykułAquael Turbo Filter 1500 – recenzja
Miłośnik kotów i technologii :)
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments